Polityka zagraniczna II RP oscylowała między dwóch potęg: Niemcami i ZSRR. W poszukiwaniu bezpieczeństwa, Warszawa manewrowała, starając się zbalansować relacje i unikać dominacji jednego z sąsiadów, co było nie lada wyzwaniem w burzliwych czasach międzywojnia.